wtorek, 30 sierpnia 2016

zakwitły róże...

Witajcie:)

Ogromnie Wam dziękuję, za tyle życzliwych słów, jakie w ostatnim czasie zostawiliście pod moimi postami. Bardzo się cieszę, że spodobała Wam się metamorfoza chlebaka, słoików, no i... kredensu!
I oczywiście  pękam z dumy, gdy czytam Wasze komentarze dotyczące moich dzieci i ich industrialnych przytulanek:)

Ale dosyć tego puszenia się, dzisiaj chciałam wrócić do tematu róży. Pewnie nie będę oryginalna mówiąc, że uwielbiam te kwiaty... Natomiast ze wszystkich odmian najbardziej zachwyca mnie dzika róża, w jej bezpretensjonalności, uroku o każdej porze roku (o, jak rymuję!) i wytrwałości (bo uda się prawie wszędzie:)

Będąc wielbicielką tych pięknych kwiatów, nie mogłam odmówić sobie przyjemności umieszczenia ich w moich pracach. I tak chciałabym Wam dzisiaj pokazać... serce i torebkę:)




Serduszko jest lniane, z filcową różą i starymi koronkami, 
natomiast torebka powstała z filcu technicznego. Różę wykonałam za pomocą techniki filcowania na sucho, cała torebka ma od wewnątrz podszewkę z kieszonką, zamykana jest na zamek.



tu - wisi na nowym/starym kredensie:


i jeszcze zbliżenie na różę


Ściskam Was jeszcze wakacyjnie:)
Gosia


5 komentarzy:

  1. Śliczna torebka z różą i wspaniałe serce w stylu vintage:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne różane prace wykonałaś Gosiu :) I zawiesza i torebka mają fajny vintage klimat. Pięknie !
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach te róże, nie można się bez nich obejść! Pięknie Gosiu się realizujesz!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna torebka, motyw różny bardzo mi się podoba, od razu wydaje mi się, że czuję ten zapach.

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdy komentarz, Wasze opinie są dla mnie zachętą i potwierdzeniem, że to, co robię ma sens:) Z góry wszystkim chcącym zabrać głos na tym blogu serdecznie dziękuję!