czwartek, 7 lipca 2016

chlebak

Witajcie:)

Jakiś czas temu mój Kochany Mąż kupił taki oto chlebak:


czyli chromowany koszmarek z Biedronki :/
Ale powiedział przy tym piękne zdanie: "Masz, Żono, zrób z tym, co chcesz".
Nie trzeba było powtarzać:) Jak już widzicie na zdjęciu, zaczęło się oklejanie, malowanie i w efekcie mamy nowy chlebak:



Taki już można postawić w kuchni, prawda?:))

A tak się cudownie złożyło, że kolorystycznie i tematycznie udało mi się wpisać tym chlebaczkiem w dwie ulubione zabawy, zatem z radością zgłaszam go do Agatki:


Bardzo lubię te kwiaty, z roku na rok coraz bardziej... Dziękuję Ci Agatko za tak uroczy temat na ten miesiąc, dla Ciebie róża z mojego ogródka:


No i zgłaszam się do Danusi:


Wybrałaś na ten miesiąc cudowne kolory! Bardzo lubię pastele, we wnętrzach, ale też w ubraniu, zwłaszcza latem... Wyglądają jakby były prześwietlone przez słońce. I są takie apetyczne na zdjęciu z Twojego banerka:)

Mam nadzieję, że tym samym nie złamałam żadnego punktu regulaminu:) 
W razie czego pokornie przyjmę wszelkie uwagi.
Pozdrawiam Was cieplutko!
Gosia


33 komentarze:

  1. Gosiu różnica kolosalna i chlebak teraz wygląda bez porównania lepiej:)
    gratuluję pomysłu i wykonania :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie odmieniłaś chlebaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana dziękuję za różyczkę, a chlebaczek wyszedł cudnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gosiu po pierwsze dziękuję za udział w zabawie,a po drugie teraz ten jak nazwałaś koszmarek wygląda o niebo lepiej .
    Ja też bardzo lubię pastelowe kolorki ,więc sporo nas łaczy,pomijając oczywiście zamiłowanie do robótek wszelkiego rodzaju.
    Pozdrawiam ciepluteńko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i to się nazywa metamorfoza :) Przepięknie teraz chlebak wygląda :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Chlebaczek świeżutki i piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No i teraz to on wygląda SUPER i aż się chce tam trzymać chlebek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie no zupełnie nie ten sam chlebak - pięknie go przyozdobiłaś:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale ozdobiłaś swój chlebak. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupełnie inny chlebak :)
    Cudnie go odmieniłaś :)
    Wspaniała metamorfoza :)
    A te róże ...hmm...cudo :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. chlebak faktycznie odmieniony i to z korzyścią! - ja również uwielbiam dostawać coś od męża i słyszeć przy tym magiczne "możesz to sobie zdecoupageować"!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie podoba mi się wersja po Twoich "korektach".

    OdpowiedzUsuń
  13. chlebak zyskał nowy, niesamowity wygląd

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowita przemiana! Teraz jest świetny!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo ładny chlebak :) jestem pod wrażeniem jak z brzydkiego kaczątka mógł wyrosnąć taki łabędź.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny pomysł, ciekawa praca..

    OdpowiedzUsuń
  17. Chlebaczek po liftingu palce lizać. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję Wam za tyle miłych słów! Bardzo się cieszę, że metamorfoza chlebaka przypadła Wam do gustu 😊 pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  19. Rewelacyjna przemiana-teraz wygląda o niebo lepiej ;) Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Chlebaczek po tej metamorfozie nabrał ciepła a jednocześnie różanej subtelności. Bardzo mi się podoba :)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Apetyczny, ale też bardzo elegancki chlebaczek :) A różyczka zawsze pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Z "koszmarka" wyczarowałaś niezłe cudo! Po przemianie wygląda o wiele lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. O tak, z tymi różyczkami chlebak wygląda cudnie. :-D

    OdpowiedzUsuń
  24. Teraz masz chlebak jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gosiaczku, chlebak teraz prezentuje się wspaniale. Uwielbiam umiejętność nadawania prozaicznym przedmiotom drugiego, lepszego życia.
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Gosiu, przepięknie ozdobiłaś chlebak, jest teraz pewnie ozdobą kuchni.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  27. Świetna metamorfoza chlebaczka :) Teraz wygląda dużo lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  28. Okazuje się, że to całkiem dobrze jak mąż przynosi do domu koszmarki :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wspaniała metamorfoza :) wygląda cudownie :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdy komentarz, Wasze opinie są dla mnie zachętą i potwierdzeniem, że to, co robię ma sens:) Z góry wszystkim chcącym zabrać głos na tym blogu serdecznie dziękuję!