Witajcie:)
Coraz trudniej znaleźć mi chwilę, żeby przysiąść, zatrzymać się, dostrzec piękno naszej złotej jesieni...
Życie pędzi jak oszalałe, lawina obowiązków zawisła nad mą głową i jak runie... to ino roz (jak mawiają górale)
Ale obiecałam sobie, że przynajmniej jeden raz w miesiącu jednak przysiądę, że napiszę, pokażę, co się u mnie dzieje. No i nadszedł ten dzień:)
Udało mi się skończyć dwa sweterki, o jednym tutaj, o drugim napiszę w następnym poście.
Dzisiejszy jest o jesiennym sweterku.
Jakiś czas temu w jednej z gazetek robótkowych znalazłam kapitalny wzór swetra z kapturem, niby prosty (4 rz, o. prawych, 4 rz, o, lewych), ale piękny w swojej formie. Zamarzył mi się a do tego mój Kochany Mąż wynalazł dla mnie wymarzone kolory, zakupiłam delikatną angorę i....
okazało się, że wzór jest straszliwie włóczkożerny!! Gdybym chciała go zrobić wg schematu, to chybabym poszła z torbami! Do tego nie starczyło mi włóczki, skończyła się w magazynach i nigdzie, dosłownie nigdzie nie można było jej dokupić! Czekałam 2 miesiące aż się zjeżyłam i zrobiłam "swoją wersję wydarzeń":)
Oto ona:
Sweterek ma piękny układ pasów, widoczny dobrze zwłaszcza z boku:
i płynnie łączący się z tyłem:
Z przodu wymyśliłam takie oto zapięcie:
i jak Wam się podoba? Bo ja jestem bardzo z niego zadowolona:))) Cieplutki, milutki, oryginalny a w kolorach się zakochałam! Nie dziwota, w końcu mąż wybierał:)))
Sweterek wrzucam do Agatki na jesienne wyzwanie z daliami, mam nadzieję, że kolorystyka jest adekwatna:)

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję, że jesteście:)))
Gosia
Gosiaczku sweterek jest cudowny kolorki fantastyczne i wzór nietuzinkowy. I jest Ci w tym sweterku bardzo ładnie. Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńPiękne kolory, a wzór oryginalny:) Świetny sweterek. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńCudo a nie sweterek i w moich ulubionych kolorach:)
OdpowiedzUsuńCudny!!!!
OdpowiedzUsuńSuper , kolory urocze , pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńPrawdziwie energetyczne kolorki :)
OdpowiedzUsuńno prawie tęcza! ;-D
OdpowiedzUsuń