Witajcie:)
Lubię jesień. Zwłaszcza taką, jak tegoroczna - słoneczną i niesamowicie kolorową! Lubię ją nawet wtedy, gdy wszystkie liście już opadną i okryją się pierzynką szronu. Wtedy najlepiej sięgnąć po...
czekoladę!
Sięgam więc po nią i sięgam, przyznam, że czasem bez umiaru (i nie bez wpływu na rozmiary), ale i z rozkoszą. Jakże więc nie miałabym się podjąć Danutkowego wyzwania?

Ale sprawa okazała się nie tak prosta jak sądziłam. O ile jestem prawdziwą miłośniczką czekolady ( z tendencjami do uzależnienia się od tego daru bogów, jak ją nazywali Aztekowie), to jednak w tej kolorystyce niczego nie mogłam znaleźć... Z odsieczą przyszły mi serwetki, a więc zobaczcie czekoladowy anyżowo-pomarańczowy komplet podkładek:
Bardzo spodobał mi się ten motyw serwetkowy, jest taki aromatyczny i jesienny:) Podkładki na brzegach przetarłam czekoladowym odcieniem farby. Postanowiłam całość przewiązać sznurkiem, żeby nie przesłodzić (dosłownie i w przenośni). I jak Wam się podoba?
A jeśli twierdzicie, że jest to za mało czekoladowe, to zapraszam na bombony - jakby rzekli Ślązacy:
Smacznego:))
Pozdrawiam Was cieplutko!
Gosia.
Piękne podkładka z ciekawym motywem!
OdpowiedzUsuńPs. Bardzo serdecznie zapraszam do mnie na rozdawajkę z okazji urodzin bloga: http://annawojnar.blogspot.com/2015/11/papierowa-rocznica-papierowe-candy.html
Bardzo bardzo czekoladowa jest Twoja praca. Podkładki mają super motyw już trochę świąteczny . A pucha na bombony to jest bardzo pykno. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńŚwietne prace i bardzo apetyczne:))
OdpowiedzUsuńPiękne
OdpowiedzUsuńPiękne podkładki,a ich zapach mimo ,że przeciez nie pachną to aż tutaj czuję ,bo tak działa na mnie pomarańcza z czekoladą,anyż ciut mniej ale też jest świetny .
OdpowiedzUsuńDobra robota kochana.
Pozdrówka :)
Śliczne podkładeczki :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne podkładki, można zgłodnieć od samego patrzenia :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne podkładki Ci wyszły. Nie obstawiłabym, że ten motyw będzie tak atrakcyjnie wyglądał. A wizja cukierków sprawiła, że baaaardzo zachcialo mi sie słodkiego. Natychmiast :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Sliczne podkładki. Dla mnie szczególnie bo uwielbiam brązy:)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne .
OdpowiedzUsuńPodkładki są przecudne! :) Wzorek śliczny, taki czekoladowo-jesienny, jak znalazł na te dni ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Podkładeczki pięknie się prezentują w tym cudnym pudełku schowane. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo czekoladowa praca,fajnie wpisałaś się w temat. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńOryginalne rozwiązanie czekoladowego tematu. Bardzo mi się podobają Twoje podkładeczki:))
OdpowiedzUsuńŚwietne podkładki :) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńUmiar i czekolada wykluczają się wzajemnie ;) Aromatyczne podkładki ;)
OdpowiedzUsuńidealne podkładki do grzańca!
OdpowiedzUsuńGosiu, cudowny komplet,ciepły, słodziutki i elegancki bardzo :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)